sobota, 21 czerwca 2014

Bubel o zapachu wanilii

Firmę Garnier omijam szerokim łukiem. Za każdym razem kupując kosmetyk nie byłam z niego zadowolona. Bez znaczenia czy był to szampon, tonik, krem. Do czasu aż pojawił się krem BB. Byłam zachwycona! I mimo, że pozostawiał moją twarz lekko pomarańczową i tak go lubiłam ;-) Kiedy przy kolejnym opakowaniu zaczął mnie uczulać on też wylądował w kącie. Krostki na czole zniknęły dopiero po zastosowaniu antybiotyku. Tylko ja nie o tym...
Pewnego dnia ujrzałam nową kolekcję szamponów i odżywek o cudownych zapachach. I postanowiłam dać firmie jeszcze jedną szansę...


Zdjęcie jest jedno (bo na więcej owy specyfik nie zasługuje) i tak samo kiepskie jak i on sam :-P
Mleczko waniliowe z papają pachną ślicznie, zapach pozostaje przez pewien okres na włosach. Niestety wg mnie na tym zalety się kończą :-(
Zestaw ten miał pomagać przy splątanych końcach. Dół mam rozjaśniany więc byłam ciekawa czy się sprawdzi... Nie dość, że nic nie zrobił to jeszcze miałam wrażenie, że bardziej plątał moje włosy. Szampon jest w miarę gęsty, dobrze się pieni. Odżywka natomiast była bardzo rzadka, część lądowała to na kafelkach to spływała w siną dal nawet nie dotykając włosów... Odżywka zużyta, szamponu mam ok 1/3.
Dobrze, że przynajmniej kupiłam oba produkty za połowę ceny (ok €2,70/szt) Gdybym zapłaciła ponad €10 za komplet zdecydowanie uznałabym to za zmarnowanie pieniędzy.

Znacie tą serię? Jakie są Wasze doświadczenia z marką Garnier?

Magda

28 komentarzy:

  1. Szkoda że okazał się takim niewypałem i aż jestem zdziwiona, bo do tej pory wszystkie kosmetyki Garniera baaaardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to znaczy, że tylko ja trafiam na buble? ;-) Mogłabyś mi coś polecić?

      Usuń
  2. Miałma tylko odzywke ale tez bylam mega rozczarowana :(

    OdpowiedzUsuń
  3. rozbawiło mnie zdanie, że kosmetyk nie zasługuje na więcej zdjęć:P

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie,że są takie recenzję , dzięki temu wiem co kupić , a czego lepiej unikać:) ps. obserwuję i zapraszam do mnie. Jeśli Ci się spodoba , będzie mi bardzo miło jeśli zaobserwujesz:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że zdecydowanie wolę pisać o tym co się u mnie sprawdza, czasem warto ostrzec przed takimi egzemplarzami ;-)

      Usuń
  5. ja przestałam ufać kosmetykom, które są nagminnie reklamowane w TV :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam telewizji więc nie wiem czy był reklamowany :-)

      Usuń
  6. Kiedyś nie miałam zastrzeżeń do tej marki, ale teraz jakoś za nią nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Garnierem mam trudną relację - czasem na tak, czasem zdecydowanie na nie ;)
    Lubię tą wersję z Karite i avocado ..
    Szkoda że tutaj bublicho - wanila mmmm mogło być tak pięknie ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie mój zapach. Nie za słodki - idealny. Niestety tylko zapach, reszta do kitu :-(

      Usuń
  9. Produkty Garniera fajnie pachną, ale to by było na tyle. Kiedyś po jednym z ich szamponów dostałam okropnego łupieżu ;/ Nie lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego na tym chyba poprzestanę przygodę z Garnierem...

      Usuń
  10. Szkoda że nie sprawdziły się te produkty, a już pomyślałam, że mogłyby być dobre, zwłaszcza że wiele szamponów i odżywek Garniera zbierają pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie sprawdził. Natomiast możesz wypróbować, ciekawa jestem czy u Ciebie się sprawdzi :-)

      Usuń
  11. Po raz kolejny Garnier mnie do siebie nie przekonuje. Zaczynam ich produkty omijać szerokim łukiem. Jednak Loreal, to zupełnie co innego. W każdym razie, nie lubię zapachu wanilii w kosmetykach, więc nawet bym nie spojrzała na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Loreala mam swoich ulubieńców. Niektóre produkty okazały się lepsze niż np Lancome dlatego mam do marki szacunek.

      Usuń
  12. Co za bubel, mam duet Garniera tylko w innej wersji zapachowej i też okropnie plącze mi włosy :-/

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dawna omijam tę firmę szeroki łukiem. Najpierw jak u Ciebie - jakieś podrażnienia. Potem zrezygnowałam z kupowania produktów firm, które testują kosmetyki na zwierzętach, więc i oni odpadli. I teraz nawet nie wiem, co mają w ofercie.
    Ale dawno temu ją lubiłam. Dopóki coś mnie nie uczuliło, uważałam że jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  14. niestety nie znam tych produktów :(

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdzieś czytałam zachwyty nad odżywką z tej serii... Szkoda, że się nie sprawdziły...
    Ja miałam kilka produktów z Garnier Ultra Doux i jakoś nie wpasowały się w potrzeby moich włosów, dalsze eksperymenty już sobie idpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń